Zmierzch

Image

Dlaczego Zmierzch stał się światowym bestsellerem?
Faktem jest, iż najszerszym gronem odbiorców tej książki są nastolatki, które poszukując swoich ideałów, znajdują w Edwardzie jednego z nich. Główny bohater jest bowiem wykreowany na pozbawionego wad i posiadającego niemalże nieskazitelną urodę młodzieńca. Pomijając fakt, że niektórym czytelnikom (żeby nie mówić tylko o czytelniczkach!), taki typ faktycznie przypada do gustu, to czy używanie stwierdzenia „Wyglądał jak młody Bóg” nie brzmi w Waszych uszach komicznie?
Bella i Edward reprezentują ten rodzaj miłości, który wydaje się być najbardziej popularnym, jeśli chodzi o książki i filmy – miłość bezgraniczna, która napotka na swojej drodze wiele problemów. I choć wszyscy wiedzą, że cała saga zakończy się szczęśliwie (jakże mogłoby być inaczej?!), to i tak czytając po raz pierwszy wszystkie części, zadajemy sobie pytania, co się wydarzy dalej i czy to uczucie na pewno przetrwa.
W Belli odnajdziemy wiele cech „zwyczajnej” nastolatki – jest naturalna, ubrana na luzie, nie podąża za trendami, najważniejsza jest dla niej wygoda. Mimo to, (albo dzięki temu), widzimy jaka jest ładna. Imponującym jest fakt, jak bardzo oddana jest ludziom, których kocha i jak wiele jest w stanie dla nich zrobić.
Prawdopodobnie Zmierzch jest pierwszą książką, w której wampir nie jest uosobieniem zła. Nie zabija, ponieważ „jest głodny”. Nie krzywdzi innych. uwaga zwraca też fakt wyglądu wampirów u Stephenie Meyer. Opisuje ich ona jako nadzwyczaj piękne istoty.
Mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że podobały mi się tutaj bardzo 2 rzeczy, a mianowicie:
1. Tytuły wszystkich części to nazwy faz księżyca – moim zdaniem ciekawe i oryginalne 🙂
2. Książka wciągała i przyjemnie się czytało. Momenty, zarówno te zabawne, jak i trzymające w napięciu, dostarczały niewielkich emocji, a właśnie o to chodzi, prawda? 🙂

Reklamy

2 Komentarze (+add yours?)

  1. eM
    Mar 10, 2013 @ 17:30:38

    Taak, czytało się super, ale momentami zastanawiałam się, czy ta autorka w ogóle sama wie o czym pisze, fragment o grillu na werandzie w lutym w stanie Waszyngton to lekkie przekolorowanie. 😉 All in all przykro mi było, kiedy przeczytałam ostatnią stronę Przed Świtem. 😉

    Odpowiedz

  2. maniacalreader
    Mar 10, 2013 @ 21:13:38

    Autorka niekoniecznie przygotowana do „zadania”, stawiająca zdecydowanie na „ilość”, wykorzystując trochę swojej wyobraźni. Sytuacja o grillu miała miejsce w „Księżycu w Nowiu” i o tym też wspomnimy 😉 tak czy siak, warto znać.

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: