„Ludzie zawsze mają swoja tajemnice. Chodzi tylko o to, żeby je odgadnąć.” …

Stieg Larsson - Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet

Stieg Larsson – Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet

Wciągający i trzymający w napięciu kryminał. Ciekawa i oryginalna historia. Intrygujący początek. (Aczkolwiek znam Jedną Osobę, którą znudził i zniechęcił :)).
Autor dobrze przygotowany do „działania”. Wprowadza wiele faktów, dat, postaci, z łatwością łączy je ze sobą, nie zapomina o najdrobniejszych szczegółach. Przedstawia fakty dotyczące statystyk ilości maltretowanych kobiet w swoim kraju, Szwecji, co uwiarygodnia powieść. Skupia się na kilku wątkach, które naturalnie wiążą się ze sobą.
Czytelnik musi być bardzo skupiony, żeby nie pogubić się podczas rozwiązywania zagadki rodziny Vangerów przez Mikaela Blomkvista i Lisbeth Salander. Cały czas zastanawia się też, co stało się z Harriet. (Nie spodziewałam się takiego zakończenia!). Na jaw zaczynają wychodzić szokujące fakty dotyczące mężczyzn z rodzinie Vangerów. Kto posunął się do zbrodni na swoich bliskich?
Larsson porusza też kwestie psychologiczne. „Nieprzystosowana społecznie” Lisbeth okazuje się być fantastyczną hakerką i inteligentną dziewczyną, która będzie miała duży wkład w rozwikłanie zagadki. Trudno byłoby tutaj pominąć scenę gwałtu na Lisbeth… Cóż, była ona niesamowicie realistyczna i wstrząsająca. (Jednakże nie uważam, aby była zbyt drastyczna – po co pozbawiać jej autentyczności?). Lisbeth chętnie pomaga Mikaelowi, ponieważ sama nienawidzi mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet…
Ogólnie książka się podobała, choć nie nazwę jej genialną 🙂
Jeśli chodzi o ekranizację – bardzo nie podoba mi się jeden fakt. „Dziewczyna z tatuażem” z 2012 roku jest filmem na podstawi tej właśnie powieści, dlaczego więc nosi nazwę „Dziewczyna z tatuażem”? I nie chodzi mi o to, że film musi mieć taki sam tytuł jak książka. Chodzi o to, że fabuła skupia się na zabójcach i szukaniu tego, który przyczynił się do zaginięcia Harriet Vanger. Owszem, Lisbeth jest, obok Mikaela, główną bohaterką, i autor prezentuje również wątek jej prywatnych doświadczeń z mężczyznami (a zwłaszcza jednym psychopatą), ale nie jest on przecież wątkiem głównym…
Dobry kryminał, czy zbyt zakręcona historia, która nie mogłaby wydarzyć się na prawdę?

Reklamy

Obrazek

6 Komentarzy (+add yours?)

  1. anuszka
    Mar 25, 2013 @ 22:39:58

    Bardzo fajna i zachęcająca do sięgnięcia po pozycję recenzja:) choć fanką tego typu książek nie jestem, po takim wstępie czuję gotowość do przebrnięcia przez perypetie postaci i poznanie wszystkich kryminalnych wątków w niej zawartych:)

    Odpowiedz

  2. anuszka
    Mar 25, 2013 @ 22:56:01

    Cieszę się że to tylko typowa fikcja literacka, w przeciwnym razie bałabym się spojrzeć nawet na pierwszą stronę:)

    Odpowiedz

  3. Ania
    Mar 27, 2013 @ 20:29:37

    Książka świetna, pochłonęłam ją w bardzo krótkim czasie. Mi się bardzo podobała. 😉 Teraz kończę kolejną część „Dziewczyna która igrała z ogniem” a przede mną „Zamek z piasku który runął” 😉

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: