Jedenaście minut

Obrazek

Nie będę ukrywać, że Coelho do mnie nie przemawia. Podobno jestem wybredna, ale przecież nie każdy musi go lubić, prawda? 🙂

Kiedy przeczytałam, że jest to książka o młodej prostytutce, stwierdziłam, że może być szokująca. Lubię szokujące książki. Ta jednak taka dla mnie nie była, mimo iż zapowiadało się na prawdę ciekawie. Historia mnie zaintrygowała – dziewczyna jest młoda, więc pierwsze pojawia się pytanie, co przyczyniło się do tego, że podjęła tak drastyczne kroki w swoim życiu, do czego jest w stanie się posunąć, i jak potoczą się dalej jej losy.

Chwilami było wręcz nudno i monotonnie. Miało być o miłości i seksie, wyszło jakoś tak…za bardzo zagmatwanie. Ale taki jest Coelho i mnie się to nie podoba. Autor maksymalnie skupia się na tym, co dzieje się w głowie Marii. Zbyt mała ilość scen związanych z jej prostytuowaniem się powoduje, że książka traci na autentyczności (choć nie była to powieść na faktach, ale przecież taka historia mogła się zdarzyć). Dziewczyna poznaje chłopaka i zakochuje się w nim z wzajemnością. Jednak nie jest to takie proste, jak mogłoby się wydawać. Zaskoczeniem jest, że nie ma happy endu „tak po prostu” – miłość, nowe życie, koniec z prostytucją. Coelho zagłębia się w psychologiczne aspekty całej tej sytuacji. Wygląda na to, ze Maria nie potrafi odnaleźć się w perspektywie związania się z mężczyzną i spróbowania „normalnego” życia.

Podoba Wam się taka analiza tego uczucia i problemu? Ja tym razem jestem na nie.

Reklamy